reklama
kategoria: Sport
12 maj 2026

Michał Niewiński też pobiegł dla tych, co nie mogą. Łyżwiarski reprezentant Polski wystartował w Wings For Life World Run!

fot. nadesłane
Mimo że sezon łyżwiarski już się zakończył, to nasi sportowcy wciąż nie zapominają o zdrowym stylu życia, a przy okazji pomocy potrzebującym. Najlepszym przykładem jest Michał Niewiński, który na co dzień startuje w short tracku, a w minioną niedzielę wziął udział w globalnym charytatywnym ulicznym biegu Wings for Life World Run! – Nie trzeba być zawodowcem, żeby pobiec w ważnej sprawie – mówi dwukrotny olimpijczyk, który wystartował w Poznaniu.
Wings for Life World Run to organizowany od ponad 10 lat charytatywny bieg, który ma niecodzienną formę. Podczas polskiej edycji w Poznaniu każdy chętny może wystartować zarówno w klasycznym biegu, jak i pójść z kijkami czy nawet pojechać na wózku inwalidzkim. Wszystkich uczestników „goni” natomiast samochód pościgowy, który prowadzi… sam Adam Małysz, czyli legenda polskiego sportu, a dziś prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Gdy auto zrówna się z danym zawodnikiem, bieg jest zakończony.

I okazuje się, że to nie tylko moc pozytywnej energii, ale również możliwość pomocy potrzebującym. W 13. edycji Wings for Life World Run, który wystartował jednocześnie w 655 miejscach 173 krajów na całym świecie, cały dochód z opłat startowych, darowizn i zbiórek z Wings for Life World Run przeznaczony jest bezpośrednio na badania nad urazami rdzenia kręgowego. Stąd hasło zawodów, że każdy może pobiec „dla tych, co nie mogą”.

Na liście startowej tegorocznego biegu w Poznaniu (to tam odbywa się bieg główny w naszym kraju) był Michał Niewiński, czyli nasz łyżwiarz szybki specjalizujący się w short tracku, dwukrotny olimpijczyk, medalista mistrzostw świata i Europy, który pobiegł na zaproszenie marki Immergas – partnera tegorocznej edycji Wings for Life w Polsce.

Tak naprawdę nie trzeba być zawodowcem, żeby pobiec w ważnej sprawie. W Wings for Life World Run liczy się coś więcej niż wynik, dlatego pobiegłem na zaproszenie marki Immergas, czyli ludźmi, którzy potrafią zamienić energię w prawdziwe działanie – mówi Niewiński, który przebiegł 14 kilometrów.


Jako zawodowy sportowiec Niewiński nie musiał specjalnie przygotowywać się pod taki wysiłek biegowy, ale oczywiście nie zbagatelizował startu. Sam podkreśla, że nawet w amatorskim sporcie najważniejsza jest regularność, dobra, zbilansowana dieta i sen, który pomaga zregenerować się po treningu.

Dobry bieg zaczyna się dużo wcześniej niż na linii startu. Nieważne, jak szybko i ile biegasz, tutaj liczy się regularność. I to jest kluczowe – mówi.
Dieta to kolejny aspekt, o który dbam i nie zapominam o dobrym ładowaniu węglowodanami tuż przed startem. A jeśli chodzi o sen, to można trenować najciężej na świecie, a bez odpowiedniej regeneracji nie przyniesie to żadnych efektów. Dlatego o tym również nie można zapominać.

 

Łącznie nasza cała drużyna Immergas, której Michał był bardzo ważną częścią, przebiegła dystans 129 kilometrów i 360 metrów. Jesteśmy dumni, że mogliśmy wesprzeć w ten sposób to niezwykłe wydarzenie, a obecność w ekipie dwukrotnego olimpijczyka, który do tego jest niesamowicie pozytywną osobą, na pewno miało wpływ na postawę wszystkich naszych biegaczy. Razem biegaliśmy dla tych, którzy nie mogą – dodaje Magdalena Oskiera,
dyrektor marketingu Immergas.


Niewiński nie zakładał sobie w Poznaniu konkretnego wyniku, bo w Wings for Life World Run najważniejszy jest sam udział i pomoc potrzebującym. Po cichu podkreślał jednak, że zanim dogoni go Adam Małysz, chciałby przebiec około 15-20 kilometrów. Ostatecznie udało mu się pokonać 14 kilometrów, więc był bardzo blisko swoich przewidywań.

Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogłem przy okazji biegu zrobić coś dobrego. Tym bardziej, że obok mnie w Poznaniu było blisko osiem tysięcy innych biegaczy i atmosfera na trasie była niesamowita. Cieszę się, że aż tylu chętnych chciało wystartować Wings for Life World Run – komentował polski łyżwiarz.


Ostatecznie w Poznaniu zwyciężył Dariusz Nożyński, którzy zdążył pokonać dystans 67,95 km i był to drugi wynik na świecie. Więcej przebiegł jedynie Japończyk Jo Fukuda(78,95 km). Warto dodać, że oprócz Poznania, można było pobiec… gdziekolwiek, a wszystko dzięki wykorzystaniu specjalnej aplikacji. Tylko w Polsce ostatecznie w Wings for Life World Run wystartowało ponad 20 tysięcy osób, a na całym świecie było ich blisko 350 tysięcy! Taka liczba pozwoliła zebrać ponad 9 milionów euro!
 

Jak widać, ludzie potrafią i chcą pomagać i mogą to robić na różny sposób. Ja wystartowałem w Wings for Life World Run po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Myślę, że będzie to moja coroczna tradycja, tym bardziej, że w maju jesteśmy już po sezonie łyżwiarskim, ale cały czas musimy dbać o formę. Jako sportowiec dziękuję każdemu, kto zdecydował się poruszać w szczytnym celu i… mam nadzieję, że do zobaczenia za rok! – podsumowuje Niewiński.

 
Olimpijczyk z Pekinu i Mediolanu już za moment rozpocznie przygotowania do nowego sezonu.

Moim celem jest oczywiście ciągłe poprawianie się, bo chcę walczyć dla Polski o medale wszystkich najważniejszych imprez, czyli igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i mistrzostw Europy. Chcę trenować, żeby osiągać sukcesy dla Polski – deklaruje Michał Niewiński.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Nowogard
8.9°C
wschód słońca: 04:57
zachód słońca: 20:54
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Nowogardzie